|
Łazienki Królewskie w Warszawie to miejsce spacerów moich Dziadków, Rodziców i moje. Często tu wracam. Położone są w centrum Warszawy na obszarze 80 hektarów. Minęły stulecia, a Łazienki utrzymały te osobliwości, jakie miały w XVIII wieku: pawilony parkowe zachowały się do naszych czasów w pierwotnej postaci. Pałac Na Wyspie był wprawdzie spalony, ale został odtworzony ze zdumiewającą wiernością. Sprzęty i dzieła sztuki, jakie dawniej znajdowały się w Łazienkach, częściowo udało się uratować; częściowo sprzęty te zostały zastąpione podobnymi. Park został wprawdzie podczas ostatniej wojny i okupacji przetrzebiony, utracił najstarsze drzewa, ale właśnie przez to stał się znów takim parkiem, jakim był w swych początkach stanisławowskich. Jest to malownicze miejsce, miejsce relaksu na tle historycznie ukształtowanego ogrodu, zabytkowej architektury i rzeĽby. Daje szansę na kontakt z przyrodą. Na terenie parku wśród wiekowych drzew znalazło schronienie wiele gatunków ptaków i zwierząt, które towarzyszą podczas spacerów pięknymi alejkami licząc na przysmaki. 
Wybierajcie spacer po Łazienkach Królewskich w okresie, kiedy drzewa są zielone albo jesienią, gdy się mienią wieloma kolorami. Najlepiej, aby nie był to dzień deszczowy, bo trudniej wtedy chodzić czy jeĽdzić wózkiem po alejkach, gdzieniegdzie piaszczysto-ziemnych. Ogród Łazienkowski wygląda cudownie. Adam Jastrzębski, autor „Gościńca” z 1643 roku., tak o nim pisał: „Choćby się malarze zeszli, A wiele krain obeszli, Trudno znaleĽć piękniejszego Miejsca i w oczach milszego.”
|